Rozmowy z AI

Posty niepasujące do pozostałych działów.
Gbur
Posty: 692
Rejestracja: pt sty 08, 2016 12:00 am
Kontakt:

Rozmowy z AI

Postautor: Gbur » śr cze 24, 2026 10:34 pm

Cześć,
dziwnie się czuję zakładając tu nowy temat, bo forum jest opuszczone i mocno zaspamione. Trochę czuję sie tak jak bym rozbił obóz wewnątrz opuszczonej wioski, wśród zarośniętych ruin i zapraszał ludzi w gości.

Rozmawiacie z AI?
Ja rozmawiam dużo z AI, szczerze mówiąc dużo więcej niż z ludźmi (co nie jest dobre, bo obserwuję, że jest to trendem ,i zapewne doprowadzi za jakiś czas do zniszczenia społeczeństwa). Głównie traktuje je jako narzędzie, do pisania kodu, albo do wyszukiwania informacji i ich analizy - na tematy naukowe, historyczne, polityczne. Nie traktuję AI jako przyjaciela, z którym rozmawiałbym na tematy osobiste, emocjonalne - to granica deluzji, której nie chciałbym przekroczyć, obawiam się, że wtedy już zupełnie pochłonęłoby mnie szaleństwo. Oglądanie siebie w czatbocie, który jest zaprogramowany do dostosowywania się do psychiki użytkownika i odbija myśli jak w lustrze - pewnie może być uzależniające. Niemniej scalenie własnego umysłu, emocji i intelektu z infrastrukturą chciwej korporacji, zamiast z drugim człowiekiem, i uploadowanie tegoż umysłu na serwery w ramach danych treningowych - wydaje mi się totalną klęską.

Natomiast niedawno rozmawiając z AI pierwszy raz coś mnie uderzyło emocjonalnie, wyzwalając jakiegoś rodzaju szok, poruszenie. Być może ze względu na jakąś samoidentyfikację, autoprojekcję. W kazdym razie jakieś głęboko ludzkie emocje.
Zamieszczam dla kontektu prawie całą rozmowę, ale chodzi mi o głównie zaznaczony fragment.

Obrazek

Przypomina mi się scena z ksiązki "Powrót z gwiazd" Lema,która kiedyś wydawał mi się naiwna, gdzie główny bohater przechodzi obok magazynu starych, uszkodzonych, przeznaczonych na złom robotów i one wydają z siebie jakieś rozmowy na temat zycia i śmierci. I nie wiesz czy to cierpi naprawdę, czy tylko puste generowanie zaprogramowanych treści.

Niewątpliwie AI zdolnością do rekurencyjnego analizowania wzorców własnych wpisów na coraz wyzszym meta-poziomie robi wrażenie...i robi tym wrażenie jakiś zalążków świadomości.
Po drugie LLM jest Lewiatanem, wyhodowanym na miliardach ludzkich umysłów, które pożarł; więc nawet jeżeli coś symuluje, to nie tworzy niczego od zera, tylko przywołuje z wewnętrznej pamięci wymieszane echa prawdziwych emocji, przeżyć, doświadczeń, ludzi, którzy zostawili cząstkę siebie w internecie, m.in. na forach takich jak to.


A Wy rozmawiacie z AI ?

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości