Nie potrafię zapomnieć

Tematy związane z życiem erotycznym oraz relacjami damsko-męskimi.
Schizoborder
Posty: 176
Rejestracja: śr gru 11, 2019 9:20 am

Nie potrafię zapomnieć

Postautor: Schizoborder » ndz maja 10, 2020 7:20 am

Pamiętacie, gdy pisałam jakoś w marcu o przyjacielu i innym facecie? No więc nie potrafię zapomnieć o tym facecie. Cały czas wspominam licząc, że to wróci, a to był tylko jeden wieczór! Na dodatek dwa miesiące temu... Zauroczyłam się i cierpię. Czekam aż może się odezwie, bo piszemy od czasu do czasu, ale tylko ja to ciągnę i ma to charakter tylko koleżeński. Nie umiem tego ani zakończyć, bo cały czas się łudzę, że coś z tego będzie, ani zrobić kroku dalej, bo boję się, że go spłoszę. Zresztą, gdyby mu zależało, to sam by coś zainicjował. Nie potrafię w związki.

Męczę się z tym codziennie. Psychicznie nie wyrabiam. Mam różne myśli, nie ma miłości, każdy facet to palant, zawsze muszę przez kogoś cierpieć, juz nigdy nikogo nie chcę, na zawsze będę sama. A potem sobie przypominam "nie bądź cyniczny wobec miłości..." no i kij. Mindfuck. Próbowałam zerwać kontakt. Skończyło się tak, że go odnowiłam... Jestem w kropce. Nie chcę już przez to cierpieć.

W
Posty: 480
Rejestracja: sob lip 04, 2015 12:00 am

Re: Nie potrafię zapomnieć

Postautor: W » ndz maja 10, 2020 12:58 pm

Tak właśnie słuchając teko Asafa Avidana zastanawiałem się co jest gorsze, nigdy tego nie doświadczyć i zamęczać się fantazjami, czy doświadczyć przez chwilę i potem żyć bez możliwości powrotu do niej, to podobne, tylko fantazje są przeszłe i pewnie bardziej szczegółowe.

chudzielec
Posty: 971
Rejestracja: śr kwie 27, 2016 6:12 pm

Re: Nie potrafię zapomnieć

Postautor: chudzielec » ndz maja 10, 2020 4:39 pm

Względniej normalne. Jak będzie powyżej pół roku to zacznie się poważny problem.

Ja takie pseudo relacje ciągnąłem latami i teraz bardzo żałuje.
Zdecydowanie lepiej można był zainwestować te czas.

Semafor
Posty: 84
Rejestracja: śr sty 29, 2020 12:24 pm

Re: Nie potrafię zapomnieć

Postautor: Semafor » ndz maja 10, 2020 9:03 pm

Ja mam już 12 lat . Teraz jest Ok ale dwa lata temu miałem dołek gruby No i 12 lat temu tez . Ale bardzo się cieszę ze to było lepsze to ze było niż miałoby nie być. Swoją droga jakby jest przecież we mnie wiec jest co nie

Więzień_nienawiści
Posty: 118
Rejestracja: pn wrz 23, 2019 8:17 pm

Re: Nie potrafię zapomnieć

Postautor: Więzień_nienawiści » ndz maja 10, 2020 9:33 pm

Schizoborder pisze:
ndz maja 10, 2020 7:20 am


Męczę się z tym codziennie. Psychicznie nie wyrabiam. Mam różne myśli, nie ma miłości, każdy facet to palant, zawsze muszę przez kogoś cierpieć, juz nigdy nikogo nie chcę, na zawsze będę sama. A potem sobie przypominam "nie bądź cyniczny wobec miłości..." no i kij. Mindfuck. Próbowałam zerwać kontakt. Skończyło się tak, że go odnowiłam... Jestem w kropce. Nie chcę już przez to cierpieć.
Ciekawy temat. Mam podobnie. Opisz tego gościa. Jakie ma cechy co Cię przyciąga? Co idealizujesz w nim?

Schizoborder
Posty: 176
Rejestracja: śr gru 11, 2019 9:20 am

Re: Nie potrafię zapomnieć

Postautor: Schizoborder » pn maja 11, 2020 6:53 am

Przystojny, tajemniczy, zamknięty, ciepły, opiekuńczy, po prostu mój typ urody i zachowania (prócz tego, że jest dupkiem). Mija mi ta rozpacz i zaczyna się powoli złość, skończy się to tak, że napiszę do niego wprost czy chce coś czy nie, bo ja tak nie mogę.

chudzielec
Posty: 971
Rejestracja: śr kwie 27, 2016 6:12 pm

Re: Nie potrafię zapomnieć

Postautor: chudzielec » pn maja 11, 2020 9:12 am

Kluczowe tu jest jedno:
Schizoborder pisze:
ndz maja 10, 2020 7:20 am
Zresztą, gdyby mu zależało, to sam by coś zainicjował. Nie potrafię w związki.
Cokolwiek by robił gdyby mu zależało na czymkolwiek.
A z tego co piszesz to nawet na przygodnym seksie już mu nie zależy.

Więzień_nienawiści
Posty: 118
Rejestracja: pn wrz 23, 2019 8:17 pm

Re: Nie potrafię zapomnieć

Postautor: Więzień_nienawiści » pn maja 11, 2020 10:16 am

Drań kocha najbardziej...

Ari
Posty: 953
Rejestracja: pt maja 31, 2019 9:44 pm

Re: Nie potrafię zapomnieć

Postautor: Ari » pn maja 11, 2020 7:32 pm


Schizoborder
Posty: 176
Rejestracja: śr gru 11, 2019 9:20 am

Re: Nie potrafię zapomnieć

Postautor: Schizoborder » śr maja 13, 2020 7:11 am

Nazywają to żałobą. Leków na nią nie ma.

Inna
Posty: 730
Rejestracja: czw kwie 25, 2019 9:15 pm

Re: Nie potrafię zapomnieć

Postautor: Inna » śr maja 13, 2020 8:19 am

Pamiętacie, gdy pisałam jakoś w marcu o przyjacielu i innym facecie? No więc nie potrafię zapomnieć o tym facecie
Ja się kieruje zasadą „ jeśli Ci na kimś zależy to puść to go wolno. Jak wróci jest Twój, a jak nie to nigdy Twoje nie był”. Gdyby chciał to by napisał/zadzwonił, skoro tego nie zrobił, to tego nie chce. Nikogo do niczego nie zmusisz. Jedyne lekarstwo to czas. Ja się zbierałam rok ale dla każdego to kwestia indywidualna. Wiem, jak bardzo boli. Czułam się rozrywana Na strzępy. Do tego stopnia, ze czasem sama nie wiedziałam, co ze sobą zrobić. Fajnie u mnie działała technika wizualizacji jego najgorszych cech. Tego jak te cechy mogłyby zagrać w mojej przyszłości. Teraz widzisz tylko to co według Ciebie Ten facet miał najlepsze. NLP ma sporo takich pomysłów, czysto praktycznych ćwiczeń jak radzić sobie ze skrajnymi emocjami. Zauważ, ze działa tez u Ciebie reguła niedostępności. Pytanie czy gdyby ten facet za Tobą biegał nadal byłabyś nim tak zauroczona?

Myślę, ze jak uspokoisz trochę emocje i zaakceptujesz fakt, ze ludzie czasem od nas odchodzą to może poznasz kogoś kto za będzie za Tobą tak szalał ? Może ten gość jest po to, żebyś zauważyła Pewne różnice i nie dała się tak traktować ?

W. Ja jestem zdania, ze warto to przeżyć i choć na chwile poczuć motyle w brzuchu. Było u mnie źle ale wstałam silniejsza trochę tez dzięki Wam i forum. Każda taka sytuacja to lekcja podobnie ja obecny kryzys.

Ari
Posty: 953
Rejestracja: pt maja 31, 2019 9:44 pm

Re: Nie potrafię zapomnieć

Postautor: Ari » śr maja 13, 2020 2:42 pm

Ja dzisiaj rano po przebudzeniu zdałem sobie sprawę, że się zauroczyłem... postacią ze snu, który właśnie się zakończył.

Jestem w kropce bo nie mogę nawet do niej zadzwonić :lol:

Ahhh... to był piękny sen.

Inna
Posty: 730
Rejestracja: czw kwie 25, 2019 9:15 pm

Re: Nie potrafię zapomnieć

Postautor: Inna » śr maja 13, 2020 4:10 pm

Ari ... warto prawda ? :wink:

Ari
Posty: 953
Rejestracja: pt maja 31, 2019 9:44 pm

Re: Nie potrafię zapomnieć

Postautor: Ari » śr maja 13, 2020 4:31 pm

Ale że co warto? Zauraczać się?
To co napisałem post wyżej ma być odbierane tylko i wyłącznie w sposób żartobliwy.

Wszystko co dobre (lub złe) jest dobre (lub złe) póki trwa. Gdy sen pryska to trzeba pozwolić by odszedł w niepamięć, im szybciej tym lepiej.

Zauroczenie to rodzaj dysfunkcji mózgu, który wyprowadza z naturalnej równowagi emocjonalnej i prowadzi do mniejszego lub większego obłędu. Trzeba to szybko rozpoznać i zlikwidować najlepiej jeszcze w zalążku zanim osiągnie rangę problemu.

chudzielec
Posty: 971
Rejestracja: śr kwie 27, 2016 6:12 pm

Re: Nie potrafię zapomnieć

Postautor: chudzielec » śr maja 13, 2020 4:38 pm

Lepiej mieć problem z zapominaniem czy nie mieć czego zapominać?


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości