Stalking

Tematy związane z życiem erotycznym oraz relacjami damsko-męskimi.

Czy zdarzyło Ci się natrętnie "przyczepić" do innej osoby (np. poprzez pisanie maili)

Nie, nigdy
11
44%
Tak, jeden raz
4
16%
Tak, więcej niż raz
10
40%
 
Liczba głosów: 25

Inna
Posty: 730
Rejestracja: czw kwie 25, 2019 9:15 pm

Re: Stalking

Postautor: Inna » ndz sie 25, 2019 10:20 pm

Nauczyłeś się dzięki tej relacji czego i to plus dla ciebie. W następnej będzie tylko lepiej bo pewnie popełnisz błędy ale już nie takie.

ZywyKamien
Posty: 101
Rejestracja: sob sie 20, 2016 9:33 pm

Re: Stalking

Postautor: ZywyKamien » ndz sie 25, 2019 10:23 pm

To była pierwsza relacja (koleżeńska ale coś) w moim wydaniu z kobietą jaka miała miejsce w wieku 18-20 lat. Gdzie miałem kontakt z niespokrewnioną kobietą inny niż przywitanie.
Obrazek
Nawet zdarza mi się mieć koleżanki i nawet wiem jak z nimi rozmawiać mimo iż w kontaktach z ludźmi na uczelni jest u mnie zero. Przy takim tempie może za 10 lat znajdę dziewczynę...

Inna
Posty: 730
Rejestracja: czw kwie 25, 2019 9:15 pm

Re: Stalking

Postautor: Inna » ndz sie 25, 2019 10:26 pm

Przynajmniej będzie to ta odpowiedzenia, wypracowana relacja. Grunt to próbować i uczyć się na błędach.

Rotten
Posty: 9
Rejestracja: ndz maja 10, 2020 1:05 am
Lokalizacja: Warschau

Re: Stalking

Postautor: Rotten » ndz maja 10, 2020 2:30 am

Wracając do tematu, mi też się to zdarza, ale tylko jako zbieranie informacji o kimś, kogo nie znam, albo czymś mnie zainteresował. No to google i jazda :D Kiedyś przykładowo zdarzyło mi się przeczytać wszystkie posty danej osoby, by poznać ją, zanim zdecyduję się na kontakt. Obecnie chyba brak mi już tej motywacji, ogólne rozczarowanie relacjami międzyludzkimi jednak robi swoje.
Co śmieszne, z racji tego, że ludzie traktują mnie jak kogoś trędowatego, wszelkie przejawy zainteresowania odbieram raczej pozytywnie. Niestety niedawno zdałem sobie sprawę, że to (znaczy takie zbieranie informacji w necie) chyba nie jest dobrze postrzegane przez "normalnych" ludzi i można dostać łatkę "creepa". Wygląda na to, że większość zbiera te informacje zwyczajnie bezpośrednio rozmawiając z tą osobą.

Tak se myślę, że ten stalking jest spowodowany właśnie tym wycofaniem społecznym, bo dla ludzi nieobytych społecznie taki sposób zbierania informacji jest dość bezpieczny. Osobiście też nie jestem kimś, kto by sterczał pod domem lub zasypywał mailami - jeżeli ktoś mnie olewa to raczej daję sobie spokój.

W
Posty: 567
Rejestracja: sob lip 04, 2015 12:00 am

Re: Stalking

Postautor: W » ndz maja 10, 2020 12:58 pm

Cała ta gra, taniec uważania na czyjeś emocje, często przyszłe, to dla mnie forma obłędu. Rozumiem i jest to praktyczne żeby wyjść komuś naprzeciw i zachować się zgodnie z jego nieporadnością, w tym przypadku niezdolnością do kontrolowania własnych emocji. Są normy społeczne, które służą w jakimś stopniu do regulacji tego problemu, ale często nie są w stanie, tak jak tu, jaśniej określić granic tego co jest akceptowane a co już nie.
Jakie są Twoje intencje w tej sytuacji? emocjonalna obsesja na punkcie tej osoby? chęć wykorzystanie jej? Czy może nie radząc sobie z bezpośrednim kontaktem, nie uczestnicząc w plotkach i mając je we właściwym miejscu czyli gdzieś, czy korzystanie z publicznych informacji aby poznać podstawowe informacje o kimś, być może lepiej zrozumieć i dzięki temu lepiej ocenić reakcje tej osoby, jest złe? Moim zdaniem przeciwnie, intencja, nawet jeśli tylko intuicyjna, jest w porządku. Problem raczej leży w tym, ze gdy zdobywasz informacje bezpośrednio to odwzajemniasz się udzielając informacji o sobie więc relacja jest obustronna, do tego w jakimś stopniu należysz do grupy, bliższej lub dalszej, jedno i drugie służy regulacji emocji. Jeśli sprawdzasz informacje o kimś jednostronnie, nawet ostatecznie w dobrej intencji, pomijasz udział w tej ogólnie przyjętej, bezpiecznej dynamice i to wzbudza negatywne emocje, o które będziesz obwiniony (lub tylko oczekujesz, że będziesz).

Zdarzyło mi się sprawdzać kogoś może ze trzy razy w życiu, ostatnio lata temu, po jednorazowym sprawdzeniu odechciewało mi się, więc raczej byłem mało natrętny (kto tam wie, może dla kogoś nawet za mało ;) ).

Rotten
Posty: 9
Rejestracja: ndz maja 10, 2020 1:05 am
Lokalizacja: Warschau

Re: Stalking

Postautor: Rotten » pn maja 11, 2020 12:11 am

Myślę, że chodzi mi o ocenę, czy warto rozpoczynać relację czy nie. Czy może ma jakieś wspólne zainteresowanie o którym można by pogadać. Czy może jest przeciętną osoba dopasowaną do wymagań społeczeństwa, która zanudziłaby się ze mną na śmierć. Raczej nie przewidzę reakcji kogoś, nawet posiadając dużo informacji - jestem trochę upośledzony społeczno-emocjnalnie.
W sumie to ciekawe co mówisz o tym obustronnym zdobywaniu informacji i chyba ten sposób jest lepszy, choć trudniejszy.

Gbur
Posty: 407
Rejestracja: pt sty 08, 2016 12:00 am
Kontakt:

Re: Stalking

Postautor: Gbur » pt maja 22, 2020 8:42 am

Rotten pisze:
ndz maja 10, 2020 2:30 am
Wracając do tematu, mi też się to zdarza, ale tylko jako zbieranie informacji o kimś, kogo nie znam, albo czymś mnie zainteresował. No to google i jazda :D Kiedyś przykładowo zdarzyło mi się przeczytać wszystkie posty danej osoby, by poznać ją, zanim zdecyduję się na kontakt. Obecnie chyba brak mi już tej motywacji, ogólne rozczarowanie relacjami międzyludzkimi jednak robi swoje.
Co śmieszne, z racji tego, że ludzie traktują mnie jak kogoś trędowatego, wszelkie przejawy zainteresowania odbieram raczej pozytywnie. Niestety niedawno zdałem sobie sprawę, że to (znaczy takie zbieranie informacji w necie) chyba nie jest dobrze postrzegane przez "normalnych" ludzi i można dostać łatkę "creepa". Wygląda na to, że większość zbiera te informacje zwyczajnie bezpośrednio rozmawiając z tą osobą.

Tak se myślę, że ten stalking jest spowodowany właśnie tym wycofaniem społecznym, bo dla ludzi nieobytych społecznie taki sposób zbierania informacji jest dość bezpieczny. Osobiście też nie jestem kimś, kto by sterczał pod domem lub zasypywał mailami - jeżeli ktoś mnie olewa to raczej daję sobie spokój.
Ja myślę, że to co jest uznawane jako "creepy" to właśnie natarczywe nękanie kogoś, łażenie za kimś itd. W kulturze masowej w wizerunku takiego osobnika zbieranie informacji jest tylko pochodną jego celu/obsesji ( kojarzy mi się z przedstawieniem filmowym takiego pokoiku, gdzie ktoś wycina czyjeś zdjęcia i plakatowuje sobie nimi ściany pokoju).

Tylko, że w przypadku schizoidów to zbieranie informacji służy raczej zabezpieczeniu się, to obserwowanie z bezpiecznej odległości czy sytuacja jest bezpieczna, upewnianie się czy relacja z drugim człowiekiem ma jakikolwiek potencjał. Minimalizacja ryzyka.

chudzielec
Posty: 1096
Rejestracja: śr kwie 27, 2016 6:12 pm

Re: Stalking

Postautor: chudzielec » pt maja 22, 2020 10:47 am

Gbur pisze:
pt maja 22, 2020 8:42 am
Tylko, że w przypadku schizoidów to zbieranie informacji służy raczej zabezpieczeniu się, to obserwowanie z bezpiecznej odległości czy sytuacja jest bezpieczna, upewnianie się czy relacja z drugim człowiekiem ma jakikolwiek potencjał. Minimalizacja ryzyka.
A moim zdaniem to "overanalisis".

Co ma na celu zbierania informacji i myślenie o osobniku płci przeciwnej przez długi czas a jednocześnie nie podejmowania żadnej realnej akcji?

Przecież mogę (teoretycznie) podejść do dziewczyny uśmiechnąć się powiedzieć cześć i ... otrzymać negatywny lub pozytywny feedback.

W przypadku negatywnego trzeba przyjąć na siebie odrzucenie i rozczarowanie.
Jednak nie marnuje się wtedy lat czasu na dalszy "stalking".
Przy pozytywnym należałoby podejmować dalsze działania nie wykluczając rozczarowania w przyszłości.
Odpowiedź wiec nasuwa się sama. Tego typu "stalking" ma na celu unikniecie realnego działania i związanego z tym wydatku energii psychicznej.

Brutalnie odzierając się ze złudzeń to moim zdaniem pisanie na forum dla wielu osób pełni podobna funkcje.


Choćby te poziomy tutaj na to wskazują.

Przejść można z dobrego analityka rzeczywistości do zatraconego w mentalnych symulacjach wycofanego introwertyka.

hotaru27

Re: Stalking

Postautor: hotaru27 » czw lut 04, 2021 1:59 am

Wygląda na to, że od pewnego czasu sama stałam się ofiarą stalkingu. Jakiś gość (możliwe, że nawet jest ich kilku tylko ja ze strachu zlepiam ich w jedną postać) przyczepił się do mnie i zachowuje względem mnie coraz bardziej agresywnie. Wyzywa mnie od kurw, szmat itp... Wie dobrze gdzie mieszkam. Pytanie czy on po prostu mieszka w tej samej okolicy czy tak za mną łazi. Dziś znów mnie dopadł. Stał obok bloku, gdy wracałam z randki. Wyglądało to tak jakby czekał aż wrócę. Ruszył się z miejsca dopiero, gdy widział, że nadchodzę. I w taki "przyjemny" sposób, drąc się w niebogłosy odprowadził mnie pod klatkę. Ściskałam mocno w kieszeni gaz pieprzowy, trzęsły mi się nogi i nie potrafiłam w żaden sposób zareagować. Boję się, że kiedyś nie wytrzymam, coś mu wrednego odpowiem i ten frustrat zrobi mi fizyczną krzywdę... Noszenie sukienek, spódniczek mini, czasem wzorzystych rajstop i czerwonej pomadki na ustach od czasu do czasu, nie czyni ze mnie dziwki. Poza tym co złego jest w chodzeniu na randki? A no tak, jestem zła i jestem wyuzdana, bo to nie on kupuje mi kawę w kawiarni... Coraz bardziej boję się z domu wychodzić a i tak jestem lękliwa z natury... Nawet nie wiem jak on się nazywa. Inaczej mogłabym spróbować to gdzieś zgłosić. W paranoję mnie to zaczyna wpędzać i zaczęło się akurat w momencie, gdy zaczęłam intensywniej randkować (a na pierwszej randce w życiu byłam mając około 26 lat...). Chyba tuż po tym, gdy poznałam swojego pierwszego faceta.

Nie mam pojęcia co zrobić żeby gość się odwalił. Macie jakieś pomysły? Udawanie, że nie istnieje tylko powoli wzmaga jego agresję, więc nie jest rozwiązaniem, ale boję się jeszcze większej eskalacji w razie bezpośredniej konfrontacji i "wymiany argumentów". Mam ochotę uciec z tego chorego miasta...

Ari
Posty: 999
Rejestracja: pt maja 31, 2019 9:44 pm

Re: Stalking

Postautor: Ari » czw lut 04, 2021 12:38 pm

hotaru27 pisze:
czw lut 04, 2021 1:59 am
Macie jakieś pomysły?
Idź na policję i opisz sprawę - powinni udzielić ci pomocy.
https://www.policja.pl/pol/aktualnosci/ ... lking.html

hotaru27

Re: Stalking

Postautor: hotaru27 » czw lut 04, 2021 5:04 pm

Ari pisze:
czw lut 04, 2021 12:38 pm
hotaru27 pisze:
czw lut 04, 2021 1:59 am
Macie jakieś pomysły?
Idź na policję i opisz sprawę - powinni udzielić ci pomocy.
https://www.policja.pl/pol/aktualnosci/ ... lking.html
Ari, wiem, że to byłoby najlepszym rozwiązaniem, ale ja nie wiem nawet jak on ma na imię, a ze względu na swoje lęki rzadko patrzę na obcych ludzi idąc ulicą i nie jestem pewna czy nawet bym go rozpoznała (dodatkowo jestem krótkowzroczna), zarys sylwetki i głos to dużo za mało. Zawsze, gdy mnie zaczepia i mnie wyzywa jestem sama i jest już noc lub po prostu ciemno albo idzie za mną a ja boję się obejrzeć i na niego spojrzeć. Noszę cały czas gaz w kieszeni płaszcza i postanowiłam dzisiaj, że następnym razem spróbuję gościa nagrać telefonem. Przy okazji w razie czego będę mieć jakiś dowód i z tym już czułabym się pewniej składając na niego doniesienie. Pytanie tylko czy mi się uda.
Zastanawiam się czy lepiej go zaszantażować, że jeśli nie da mi spokoju to to zgłoszę czy po prostu ignorować i spróbować nagrać. Telefon mi w sumie zawsze może wyrwać. Sama nie wiem...

Ari
Posty: 999
Rejestracja: pt maja 31, 2019 9:44 pm

Re: Stalking

Postautor: Ari » czw lut 04, 2021 5:29 pm

hotaru27 pisze:
czw lut 04, 2021 5:04 pm
Ari, wiem, że to byłoby najlepszym rozwiązaniem, ale ...
Idź na policię i przedstaw sytuację, zadaj im pytania jak masz postępować. Będą musieli zarejestrować sprawę i coś zrobić, coś ci odpowiedzieć. Nie musisz znać typa by zgłosić, że cię co jakiś czas zaczepia wyzwiskami i że czujesz się w związku z tym niepewnie.
Nie masz nic do stracenia.

hotaru27

Re: Stalking

Postautor: hotaru27 » czw lut 04, 2021 5:54 pm

Ari pisze:
czw lut 04, 2021 5:29 pm
hotaru27 pisze:
czw lut 04, 2021 5:04 pm
Ari, wiem, że to byłoby najlepszym rozwiązaniem, ale ...
Idź na policię i przedstaw sytuację, zadaj im pytania jak masz postępować. Będą musieli zarejestrować sprawę i coś zrobić, coś ci odpowiedzieć. Nie musisz znać typa by zgłosić, że cię co jakiś czas zaczepia wyzwiskami i że czujesz się w związku z tym niepewnie.
Nie masz nic do stracenia.
Boję się iść na policję, ale chyba rzeczywiście masz rację. Jako kolejna w rodzinie będę mieć do czynienia z władzami. Dobrze chociaż, że nie jako awanturnik złoczyńca:D. Dzięki, Ari:)

Więzień_nienawiści
Posty: 129
Rejestracja: pn wrz 23, 2019 8:17 pm
Lokalizacja: Katowice/Wroclaw

Re: Stalking

Postautor: Więzień_nienawiści » pn mar 08, 2021 8:56 am

Jak tam hotaru udało Ci się usunąć tego typka? Domyślasz się dlaczego ona tak postępuje?

hotaru27

Re: Stalking

Postautor: hotaru27 » wt mar 09, 2021 2:26 am

Więzień_nienawiści pisze:
pn mar 08, 2021 8:56 am
Jak tam hotaru udało Ci się usunąć tego typka? Domyślasz się dlaczego ona tak postępuje?
Nie byłam niestety na policji. Boję się, że nie potraktują mojego zgłoszenia poważnie, bo ojciec jest schizofrenikiem, który co jakiś czas protrafi sprawiać kłopoty, bić ludzi na ulicy, wpadać z drzwiami do mieszkania mojej matki z siekierą w ręce, ma różne urojenia. Mogą uznać, że mam zwidy i im tylko tyłek zawracam... Kartotekę to on ma chyba dosyć grubą i mogą do tego dotrzeć.

Mam kilka teorii. Może to być rodzaj zemsty za coś co kiedyś zrobił mój ojciec lub matka, babcia też bywa upierdliwa wobec obcych. Mogłam go kiefyś zignorować, gdy mnie podrywał i teraz wylewa na mnie swoje frustracje (zdarzało się, że w mojej okolicy podchodzili do mnie mężczyźni i próbowali ze mną rozmawiać, ale ze względu na lęki nie potrafiłam nawiązać znajomości czy nawet porządnego kontaktu wzrokowego i odchodziłam szybkim krokiem traktując ich jak powietrze, w "lepszych momentach" po prostu widzieli, że się boję, przepraszali i odchodzili), albo widział mnie w jednej rockowej knajpie, którą lubię a tam bywałam na randkach z różnymi facetami lub ktoś obcy czasem si3 do mnie dosiadał i zaczynaliśmy rozmawiać lub tańczyć. Może ten ktoś uznał, że skoro mnie często widzi z różnymi facetami to znak, że zarabiam na siebie seksem i postanowił mnie dręczyć. Nie wiem co mu we łbie siedzi. Albo to po prostu jakiś psychol, który ma całą ścianę w moich zdjęciach🤣. Od tamtego ostatniego razu o którym tu pisałam już mnie nigdzie nie zaczepił, ale dosyć często odprowadza mnie mój przyjaciel, więc mógł się wystraszyć.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości