Ekstremalna oszczedność skąpstwo?

Tematy związane z funkcjonowaniem w pracy i szkole.
chudzielec
Posty: 1052
Rejestracja: śr kwie 27, 2016 6:12 pm

Ekstremalna oszczedność skąpstwo?

Postautor: chudzielec » pt maja 22, 2020 10:57 am

Na ile uważacie się za osoby skąpe?

Ja jestem dość ekstremalny bo oszczędzam na wszystkim jedzeniu, ubraniach, zdrowiu.
Mimo ze rozumiem że to postępowania nieracjonalne zeszcza gdy mam już zbudowane oszczędności po prostu nie potrafię inaczej.
Musze się świadomi przełamywać wnosząc wysiłek fizyczny żeby wydać pieniądze na coś więcej niż niezbędne do życia rzeczy.


Skąpstwo bierze się z lęku


Moim zdaniem w tym filmiku jest podsumowanie przyczyn:

103. Gdzie kończy się oszczędność a zaczyna SKĄPSTWO?

Schizoborder
Posty: 193
Rejestracja: śr gru 11, 2019 9:20 am

Re: Ekstremalna oszczedność skąpstwo?

Postautor: Schizoborder » pt maja 22, 2020 1:48 pm

Jeśli nie muszę ekstremalnie oszczędzać, to tego nie robię. Oszczedzam jak normalnie. Moje potrzeby zaspokajam. Nie wydaję na widzimisię i pierdoły.

Semafor
Posty: 84
Rejestracja: śr sty 29, 2020 12:24 pm

Re: Ekstremalna oszczedność skąpstwo?

Postautor: Semafor » pt maja 22, 2020 9:02 pm

Ja rozdaje pieniadze

chudzielec
Posty: 1052
Rejestracja: śr kwie 27, 2016 6:12 pm

Re: Ekstremalna oszczedność skąpstwo?

Postautor: chudzielec » ndz maja 24, 2020 10:06 pm

Schizoborder pisze:
pt maja 22, 2020 1:48 pm
Jeśli nie muszę ekstremalnie oszczędzać, to tego nie robię. Oszczedzam jak normalnie. Moje potrzeby zaspokajam. Nie wydaję na widzimisię i pierdoły.
U mężczyzny skąpstwo jest o wiele większa wada niż u kobiety.

Schizoborder
Posty: 193
Rejestracja: śr gru 11, 2019 9:20 am

Re: Ekstremalna oszczedność skąpstwo?

Postautor: Schizoborder » pn maja 25, 2020 6:54 am

chudzielec pisze:
ndz maja 24, 2020 10:06 pm
Schizoborder pisze:
pt maja 22, 2020 1:48 pm
Jeśli nie muszę ekstremalnie oszczędzać, to tego nie robię. Oszczedzam jak normalnie. Moje potrzeby zaspokajam. Nie wydaję na widzimisię i pierdoły.
U mężczyzny skąpstwo jest o wiele większa wada niż u kobiety.
Bo?

chudzielec
Posty: 1052
Rejestracja: śr kwie 27, 2016 6:12 pm

Re: Ekstremalna oszczedność skąpstwo?

Postautor: chudzielec » pn maja 25, 2020 9:07 am

Schizoborder pisze:
pn maja 25, 2020 6:54 am
Bo?
Po prostu tak jest. Przez wieki ustalony stereotyp społeczny.

Gdy mężczyzna szasta pieniędzmi wydajać na niepotrzebne rzeczy to znaczy ze potrafi dużo zarabiać.
To nawet często działa na kobiety.Trudno raczej sobie wyobrazić żeby tak samo dobre wrażenie sprawiał chodzący z reklamówka ciągle w tym samym ubraniu i oszczędzający na wszystkim.

Kobieta wydająca ciągle duże pieniądze na ubrania, torebki (wiem wiem stereotypy) to jest odbierane nawet za wadę.

Schizoborder
Posty: 193
Rejestracja: śr gru 11, 2019 9:20 am

Re: Ekstremalna oszczedność skąpstwo?

Postautor: Schizoborder » pn maja 25, 2020 2:40 pm

chudzielec pisze:
pn maja 25, 2020 9:07 am
Schizoborder pisze:
pn maja 25, 2020 6:54 am
Bo?
Po prostu tak jest. Przez wieki ustalony stereotyp społeczny.

Gdy mężczyzna szasta pieniędzmi wydajać na niepotrzebne rzeczy to znaczy ze potrafi dużo zarabiać.
To nawet często działa na kobiety.Trudno raczej sobie wyobrazić żeby tak samo dobre wrażenie sprawiał chodzący z reklamówka ciągle w tym samym ubraniu i oszczędzający na wszystkim.

Kobieta wydająca ciągle duże pieniądze na ubrania, torebki (wiem wiem stereotypy) to jest odbierane nawet za wadę.
Aha. Żaden to argument. Niech ludzie wydają na co chcą i duszą dla siebie ile chcą.

chudzielec
Posty: 1052
Rejestracja: śr kwie 27, 2016 6:12 pm

Re: Ekstremalna oszczedność skąpstwo?

Postautor: chudzielec » pn maja 25, 2020 4:19 pm

Schizoborder pisze:
pn maja 25, 2020 2:40 pm
Aha. Żaden to argument. Niech ludzie wydają na co chcą i duszą dla siebie ile chcą.
Tak i ponoszą określone konsekwencje swoich zachowań.

Schizoborder
Posty: 193
Rejestracja: śr gru 11, 2019 9:20 am

Re: Ekstremalna oszczedność skąpstwo?

Postautor: Schizoborder » pn maja 25, 2020 8:47 pm

A tak szczerze, to ich pieniądze i tol oni ponoszą konsekwencje. Co mi do tego?

chudzielec
Posty: 1052
Rejestracja: śr kwie 27, 2016 6:12 pm

Re: Ekstremalna oszczedność skąpstwo?

Postautor: chudzielec » pn maja 25, 2020 9:05 pm

Nie wiem. przecież nawet nie pytałem o to.
To Ty roztrzasasz temat sugerując jednocześnie ze nic ci do tego.

Czy jakoś Cię uraziłem? Coś jest nie w porządku?

Więzień_nienawiści
Posty: 128
Rejestracja: pn wrz 23, 2019 8:17 pm
Lokalizacja: Katowice/Wroclaw

Re: Ekstremalna oszczedność skąpstwo?

Postautor: Więzień_nienawiści » wt maja 26, 2020 11:23 am

Coś jest w tym nadmiernym oszczędzaniu.
U mnie pojawia się taka obawa przed dekonspiracja, że wyjdzie na jaw to że nie mam kompetencji i stracę źródło dochodów i się nie utrzymam. Moje oszczędności przeliczam na miesiące bez ewentualnej pracy uwzględniając spadek wartości złotówki względem euro. Jest to pewien strach którego nie mogę się pozbyć.

i.j
Posty: 132
Rejestracja: czw sty 09, 2020 6:52 pm

Re: Ekstremalna oszczedność skąpstwo?

Postautor: i.j » wt maja 26, 2020 5:27 pm

.
Ostatnio zmieniony śr lip 29, 2020 11:43 am przez i.j, łącznie zmieniany 1 raz.

Więzień_nienawiści
Posty: 128
Rejestracja: pn wrz 23, 2019 8:17 pm
Lokalizacja: Katowice/Wroclaw

Re: Ekstremalna oszczedność skąpstwo?

Postautor: Więzień_nienawiści » wt maja 26, 2020 9:05 pm

LJ mam podobnie. Nie jadam mięsa w cale i kupuje wege w tym na mieście lubię restaurację wegańskie.
Również gromadze książki. Zaczytuje się cały czas w nich. Ciągle domawiam kolejne.

i.j
Posty: 132
Rejestracja: czw sty 09, 2020 6:52 pm

Re: Ekstremalna oszczedność skąpstwo?

Postautor: i.j » wt maja 26, 2020 10:29 pm

.
Ostatnio zmieniony śr lip 29, 2020 11:43 am przez i.j, łącznie zmieniany 1 raz.

Niezgodna
Posty: 43
Rejestracja: śr kwie 15, 2020 8:42 am

Re: Ekstremalna oszczedność skąpstwo?

Postautor: Niezgodna » śr maja 27, 2020 8:59 pm

Nie wydaje mi się żebym była skąpa. Nie wydaję pieniędzy na siebie bo mam małe potrzeby, ale rodzinie nie żałuję. Gdy byłam dzieckiem i nastolatką miałam bardzo mało ubrań, dosłownie wszystkiego po dwie pary, tylko jedną parę butów na sezon. Zazwyczaj po kimś. Zdarzyło się mi chodzić w trampkach do grudnia. Tak przywykłam do tego, że nie muszę mieć dużo. Teraz mam więcej, ale i tak dużo mniej niż inni. Może się wydawać z boku, że skąpię sobie. Niewiele mi trzeba.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość