Motywacja

Tematy związane z funkcjonowaniem w pracy i szkole.
Korat
Posty: 2
Rejestracja: czw sie 07, 2014 12:00 am

Motywacja

Postautor: Korat » czw sie 07, 2014 5:58 pm

Co was motywuje do działania? Nauki, pracy itd

dzięki czemu jeszcze nie jestem bezdomny i mam dostęp do internetu. Czy gdyby odebrać mi internet to byłbym zdrowszy?

nonkan
Posty: 23
Rejestracja: ndz kwie 10, 2016 8:42 am

Re: Motywacja

Postautor: nonkan » ndz kwie 10, 2016 10:59 am

Mnie motywować może przyjemność, radość, miłe uspokojenie się związane z wykonywaniem pewnego zajęcia.

Mojej naturze konieczność zapewnienia sobie trudem środków do życia jawi się jako barbarzyństwo... Praca nie może być tylko dla zapewnienia środków do utrzymania... Takie podejście degraduje osobę do poziomu "bydlęcia" (a może i niżej). Dlaczego ludzie pozwalają sobie na coś takiego jak "umowy śmieciowe"? "Dla mnie" praca powinna być bezpieczna, ciekawa, przyjemna, łatwa, godnie opłacana (ma starczyć na coś więcej, niż utrzymanie!).
F84.5, F2x, F42.2, obecnie renta socjalna i umiarkowany stopień niepełnosprawności

chudzielec
Posty: 1052
Rejestracja: śr kwie 27, 2016 6:12 pm

Re: Motywacja

Postautor: chudzielec » czw maja 05, 2016 11:50 am

Ciężko z motywacja jeśli zupełnie nic nie sprawia przyjemności.

Czasem motywuje mnie ciekawość świata.
nonkan pisze:Mojej naturze konieczność zapewnienia sobie trudem środków do życia jawi się jako barbarzyństwo... Praca nie może być tylko dla zapewnienia środków do utrzymania... Takie podejście degraduje osobę do poziomu "bydlęcia" (a może i niżej). Dlaczego ludzie pozwalają sobie na coś takiego jak "umowy śmieciowe"? "Dla mnie" praca powinna być bezpieczna, ciekawa, przyjemna, łatwa, godnie opłacana (ma starczyć na coś więcej, niż utrzymanie!).
Mam podobne odczucia. Ostatnia praca byłą całym moim życiem. Gdy zaczęła się psuć to jakby wszystko runęło mi na głowę.
Nastapiła całkowita utrata motywacji.

W
Posty: 540
Rejestracja: sob lip 04, 2015 12:00 am

Re: Motywacja

Postautor: W » wt cze 07, 2016 1:53 am

Motywacja? U mnie trwa jakoś 3min maks 3 tyg, a potem albo się muszę zmuszać albo mam paskudne wrażenie: „wtf, co ja tutaj robię i jak do tego doszło?”, kolejna faza po kilu miesiącach "odpoczywania", więc przestałem się przejmować stanami motywacji.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości