Wyuczona bezradność

Jednym z kryteriów diagnostycznych osobowości schizoidalnej jest spłaszczona uczuciowość dotycząca zarówno emocji pozytywnych jak i negatywnych wliczając w to odczuwanie przyjemności.
Gbur
Posty: 353
Rejestracja: pt sty 08, 2016 12:00 am
Kontakt:

Wyuczona bezradność

Postautor: Gbur » pn mar 01, 2021 11:59 pm


chudzielec
Posty: 1024
Rejestracja: śr kwie 27, 2016 6:12 pm

Re: Wyuczona bezradność

Postautor: chudzielec » wt mar 02, 2021 5:41 pm

Praktycznie codziennie walczę z myślami: lepiej nic nie robić bo wtedy nie odniosę porażek.

To jest zjawisko powiązane z prokrastynacja:

https://elementum.edu.pl/prokrastynacja/

chudzielec
Posty: 1024
Rejestracja: śr kwie 27, 2016 6:12 pm

Re: Wyuczona bezradność

Postautor: chudzielec » ndz mar 07, 2021 7:39 pm

To jest przekleństwo. Coś naprawde niepojętego.
Wiem że od blisko 20 lat, od wieku "średnio nastoletniego" myślę i działem źle.
Pomimo świadomości nic nie potrafię z tym zrobić.

Ari
Posty: 968
Rejestracja: pt maja 31, 2019 9:44 pm

Re: Wyuczona bezradność

Postautor: Ari » ndz mar 07, 2021 8:51 pm

A teraz co jest nie tak?

chudzielec
Posty: 1024
Rejestracja: śr kwie 27, 2016 6:12 pm

Re: Wyuczona bezradność

Postautor: chudzielec » ndz mar 07, 2021 9:06 pm

Nic nie robię. Nic mi się nie chce.Dużo myślę.
Wiele rzeczy zaczynam żadnej nie kończę.
Często myślę o S.

To tak od lat.

Ari
Posty: 968
Rejestracja: pt maja 31, 2019 9:44 pm

Re: Wyuczona bezradność

Postautor: Ari » ndz mar 07, 2021 9:09 pm

Nie chodzi mi o to co ogólnie jest nie tak, tylko co jest nie tak w tej chwili (pomijając myśli o tym co powinno być a nie jest).
Co jest nie tak teraz?

chudzielec
Posty: 1024
Rejestracja: śr kwie 27, 2016 6:12 pm

Re: Wyuczona bezradność

Postautor: chudzielec » ndz mar 07, 2021 9:22 pm

Znam twoja filozofie.
W tej konkretnej chwili poza faktem ze boli mnie gardło nic się nie dzieje.

Chodzi raczej o to ze jak nic nie będę robił ze swoim życiem w końcu będzie gorzej.
Gorzej w każdym następującym po sobie w przyszłości teraz.

Ari
Posty: 968
Rejestracja: pt maja 31, 2019 9:44 pm

Re: Wyuczona bezradność

Postautor: Ari » ndz mar 07, 2021 9:41 pm

chudzielec pisze:
ndz mar 07, 2021 9:22 pm
Znam twoja filozofie.
Ona nie jest moja - ale to tylko tak na marginesie.
chudzielec pisze:
ndz mar 07, 2021 9:22 pm
W tej konkretnej chwili poza faktem ze boli mnie gardło nic się nie dzieje.
O to właśnie mi chodziło :)
chudzielec pisze:
ndz mar 07, 2021 9:22 pm
Chodzi raczej o to ze jak nic nie będę robił ze swoim życiem w końcu będzie gorzej.
Gorzej w każdym następującym po sobie w przyszłości teraz.
Tak, sytuacja życiowa może się zmienić na gorszą jeżeli nic nie będziesz robił, nie zamierzam zaprzeczać.
To już od ciebie zależy czy zechcesz coś robić czy nie, to twoje życie i nie mówię tego po to by cię motywować. Chciałem tylko podzielić się pewną obserwacją, że nawet w najgorszej sytuacji życiowej jest dość duże prawdopodobieństwo, że nic strasznego (lub niemożliwego do sprostania) się w "teraz" nie dzieje.

Więzień_nienawiści
Posty: 128
Rejestracja: pn wrz 23, 2019 8:17 pm
Lokalizacja: Katowice/Wroclaw

Re: Wyuczona bezradność

Postautor: Więzień_nienawiści » pn mar 08, 2021 8:52 am

Bezradność życiowa u mnie wzięła się z dzieciństwa. Wychowanie z rodzicami którzy są nieudacznikami, zadowoleni z życia z dnia na dzień, zadowalającymi się pomocą socjalną i padajacymi na kolana gdy jakiś dzwonek zagra w kościele że swoją ludową pobożnością sprawiło że ciężko teraz wziąć sprawy w swoje ręce. Trudno mi przestać usprawiedliwiać swoje defekty i pocieszać się tak jak wy to robicie że zawsze coś na usprawiedliwienie znajdziecie - ja mam podobnie.
Ja swoje źródło bezradności dobrze znam z pracy w terapiach psychoanalitycznych.
Zmiana tego jest prawie nie możliwa.
Próbowaliście to zmienić?

W
Posty: 514
Rejestracja: sob lip 04, 2015 12:00 am

Re: Wyuczona bezradność

Postautor: W » pn mar 08, 2021 2:33 pm

https://en.wikipedia.org/wiki/Learned_helplessness
https://www.psychologytoday.com/intl/ba ... lplessness

- określenie czy bezradność jest tylko i jednoznacznie wyuczona, i nie ma realnej przeszkody
- nastąpiło powtarzające się, długotrwałe doświadczanie negatywnych skutków, negatywne wzmocnienie
- żeby to zmienić potrzebne jest pozytywne wzmocnienie


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość