Nowa klasyfikacja zaburzeń osobowości (ICD 11)

Ogólnie o osobowości schizoidalnej.
Swiffy
Posty: 50
Rejestracja: sob cze 19, 2021 1:12 pm

Nowa klasyfikacja zaburzeń osobowości (ICD 11)

Postautor: Swiffy » pn wrz 12, 2022 7:37 am

ICD 11 likwiduje w diagnostyce opisywanie konkretnych zaburzeń osobowości na rzecz bardziej opisowych diagnoz. Wprowadzony został także stopień ciężkości tych zaburzeń.

Wynika z tego, że za jakieś 5 lat, kiedy skończy się okres przejściowy diagnoza Schizoidalnego Zaburzenia Osobowości odejdzie do lamusa (podobnie jak Zespół Aspergera).
Myślicie,że ICD 11 idzie w dobrym kierunku? Podobno bardzo mało jest osób, które spełniają kryteria jednego, konkretnego zaburzenia, stąd taka zmiana

https://pulsmedycyny.pl/co-nowa-klasyfi ... ii-1143069

observer
Posty: 388
Rejestracja: sob kwie 15, 2017 3:02 pm
Lokalizacja: woj. Lubuskie

Re: Nowa klasyfikacja zaburzeń osobowości (ICD 11)

Postautor: observer » pn wrz 12, 2022 12:17 pm

No właśnie ostatnio, gdy prosiłem mojego lekarza po kilku latach o wystawienie mi z pewnego powodu zaświadczenia o leczeniu, to on już mi z jakiegoś powodu nie wpisał osobowości schizoidalnej tylko po prostu inne albo mieszane zaburzenia osobowości, już nie pamiętam dokładnie. Może to dlatego, że w ciągu ostatnich kilku lat coś się w psychiatrii zmieniło w ocenie, a może dlatego, że przez te kilka lat leczenia zauważył, że ja jestem sporo bardziej powalony niż zwykły schizoid.
"Pacjenci z osobowością schizoidalną uważają się raczej za obserwatorów świata aniżeli jego uczestników".

"Ni boga, ni pana".

W
Posty: 590
Rejestracja: sob lip 04, 2015 12:00 am

Re: Nowa klasyfikacja zaburzeń osobowości (ICD 11)

Postautor: W » sob wrz 24, 2022 7:35 pm

Szczegółów nie znam i nie interesowałem się tym na tyle żeby posłuchać kogoś, kto ma coś sensownego do powiedzenia na ten temat, ale rozumiem problematyczność dotychczasowej klasyfikacji. Obawiam się, że nowe podejście uogólni i uprości obecną pulę cech i symptomów przypisywanych zaburzeniom, sprawi że podejście do zaburzeń będzie bardziej powierzchowne. Łatwiej będzie postawić formalną diagnozę, nawet jeśli jej opis będzie wielowymiarowy a nie pojedynczymi etykietami, za to myślę, że może utracić się w tym jakaś specyfika poszczególnych zaburzeń. Wydaje mi się, że OS to nie jest po prostu problem ze świadomością swoich emocji, ekspresją, i problem z relacjami, tylko jest jakiś mechanizm albo układ mechanizmów który do tego prowadzi i powinien być zaadresowany wprost, gdyby psychologia była w stanie dojść do jego opisania.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości