Cześć,
prawie świeżo zdiagnozowany schizoid z domieszką pogranicznej wita się z Państwem. Dziwna mieszanka, ale oto jestem Staram się jakoś skleić swoje życie, utrzymuję się sama, uczę się, pracuję, ale ciągle mi czegoś brak. Już się chyba pogodziłam z tym kim jestem i cierpię sobie w zaciszu swojego pokoiku. Mam dwa szczury, świetne zwierzątka, polecam, to moi przyjaciele. To chyba wszystko o mnie
Jeśli jesteś początkującym szczuromaniakiem, to nie polecam adopcji z laboratorium, bo te szczurki są wymagające, na początek polecałabym jakieś małe adopciaki, które wychowasz po swojemu, a potem brać się za starsze w razie pytań służę pomocą
Jestem zwierzolubem.
Nie mam warunków na psa czy kota a mam mieszane uczucia co do trzymania gryzoni w klatkach. Zawsze to jednak więzienie. Co innego taki z adopcji, który i tak nie może wrócić do natury.
Obecnie opiekuję się jedynie dzikimi zwierzętami w parkach. Wiewiórkami i ptakami.
Moje szczury mają ogromną klatkę i gdy jestem w domu, to biegają sobie po pokoju, więc spokojnie, to nie więzienie Jedzą lepiej ode mnie :p To jest gdzieś metr na pół i wysokość z półtora.. A klatkę muszą mieć, bo po pierwsze muszą mieć gdzieś swoją bazę i teren wyłączny dla nich, gdzie nikt im nie włazi i czują się bezpiecznie, a po drugie nie mogę je zostawić luzem, bo zdemolują mi chatę